<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Takich, jak Olejnik nie wybierzemy do Zarzdu"> 
<author_1=St. Nochciski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="02">
<date=1952-02-12>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Tow. Olejnik, chciaabym i wami porozmawia  zwrcia si do przewodniczcego koa ZMP przy PGR w agowie tow. Maria Goda, przodownica pracy osigajca 130 proc. dziennej normy  Rozmawiaam wczoraj z koleankami i wysunymy wnioski, eby dwa razy w tygodniu przeprowadza w naszym kole ZMP pogadanki i dyskusje na temat pracy komsomolcw w kochozach i sowchozach w ZSRR. Pogadanki te duo by nas nauczyy i przyniosyby nam du pomoc w naszej pracy.  A co wy na to?  zapytaa tow. Maria.
Przewodniczcy koa wzruszy ramionami.
 Czy to koniecznie trzeba organizowa takie pogadanki  powiedzia  Bez tego te mona pracowa  i... odszed. Tow. Goda staa nieruchomo, patrzc w stron znikajcego za obor przewodniczcego. Dugo zastanawiaa si nad swoj propozycj. Czyby tak le mu powiedziaa, e jej nie zrozumia, czyby wniosek by niesuszny? Nie moga tego w aden sposb zrozumie. 
Byo to w padzierniku ub. roku.
Koo ZMP przy PGR ju od duszego czasu nie przejawia adnej dziaalnoci. Tow. Goda stara si je uaktywni, chciaa pracowa dla ZMP, chciaa dowiedzie sie czego wicej o pracy komsomolcw w ZSRR, aby na przykadach ich pracy uczy modzie. Chciaa, aby do wietlicy zakupiono ksiki z zakresu wiedzy ideologicznej i rolniczej. Pragna rwnie, eby w wietlicy odbyway si wieczorki wietlicowe i nauka pieni masowych. Chciaa tego tow. Goda, chcieli tego wszyscy czonkowie koa. Ale przewodniczcy tow. Olejnik na to wszystko macha rk. Wykrca si od pracy spoecznej, tumaczc si, e nigdy nie ma czasu.
 Ja czsto rozmawiaam z tow. Olejnikiem  mwia tow. Tworogoch  eby zwoa zebranie koa, na ktrym omwimy nasz prac ZMP.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
